Mrowki mi padaja :(
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
-
bezimienny
- Posty: 14
- Rejestracja: pn 25 kwie, 2005
- Kontakt:
Witam 
Myrmica jest gatunkiem odmiennym od Lasiuska.
Prosiłem o kontakt natychmiast gdy dotrą :/
W każdym razie, pierwsze co należałoby teraz zrobić, to umożliwić im dostęp do wody. Napełniona wodą probówka, zatkana wciśniętym do oporu zbitkiem waty, będzie dobrym poidłem. zawsze trochę robotnic ginie, jednak taki pomór najprawdopodobniej spowodowany jest właśnie brakiem dostępu do wody - sama wilgotność to za mało. Zaczną kopać - w rurce nie mają zbyt dobrze - w końcu się przeprowadzą
W razie czego - skontaktować się ze mną łatwo - zapraszam na GG
Myrmica jest gatunkiem odmiennym od Lasiuska.
Prosiłem o kontakt natychmiast gdy dotrą :/
W każdym razie, pierwsze co należałoby teraz zrobić, to umożliwić im dostęp do wody. Napełniona wodą probówka, zatkana wciśniętym do oporu zbitkiem waty, będzie dobrym poidłem. zawsze trochę robotnic ginie, jednak taki pomór najprawdopodobniej spowodowany jest właśnie brakiem dostępu do wody - sama wilgotność to za mało. Zaczną kopać - w rurce nie mają zbyt dobrze - w końcu się przeprowadzą
W razie czego - skontaktować się ze mną łatwo - zapraszam na GG
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
-
bezimienny
- Posty: 14
- Rejestracja: pn 25 kwie, 2005
- Kontakt:
mama powiedziala ze zapomiala przekazac zebym sie skontaktowal :/ zrobilem tak jak Pan radzil i mrowki zaczynaja wychodzic z wezyka
jeszcze tylko troche i napewno sie uda :P
pozdrawiam
witam,
na pewno dojda do siebie
sam mialem podobne zdazenie z rubra, aczkolwiem w moim przypadku przyczyna byla mala wilgotnosc, teraz maja sie dobrze i rosna w sile
na pewno dojda do siebie
sam mialem podobne zdazenie z rubra, aczkolwiem w moim przypadku przyczyna byla mala wilgotnosc, teraz maja sie dobrze i rosna w sile
[b]Pozdrawiam Bartosz :D[/b]
Ja niestety tez kilka dni temu wybilem cala kolonie Myrmicy, zlapalem sobie na wiosce dwie krolowe i kilkadzadziesiat robotnic, przeniosly mi sie z pudelka "lapankowego" do strzykawki, ale po przeprowadzce zapomnialem nawilzyc im nowe mieszkanko, niestety padly wszystkie. Jedyne co mi zostalo to larwy, ktore wykorzystala inna kolonia Myrmicy...
-
bezimienny
- Posty: 14
- Rejestracja: pn 25 kwie, 2005
- Kontakt:
niestety mrówek coraz mniej
maja juz duza wilgotnosc znaczy mokro a wola siedziec w wezyku
nawe zaczeły kopac nowe tunele ale juz przestaly
bede chyba musial zmienic gatunek
Witam 
Jeżeli cały czas żyją królowe (o ile pamiętam były w tej kolonii 2 lub 3) - nie jest źle
Kolonia ma cały czas szansę się odbudować
Zapewnij wysoką wilgotność (jednak wietrz całość codziennie aby powietrze nie stęchło) i podsuń im blisko rurki karmnik oraz poidło - wzmocnią się - zaczną kopać
Jeżeli cały czas żyją królowe (o ile pamiętam były w tej kolonii 2 lub 3) - nie jest źle
Kolonia ma cały czas szansę się odbudować
Zapewnij wysoką wilgotność (jednak wietrz całość codziennie aby powietrze nie stęchło) i podsuń im blisko rurki karmnik oraz poidło - wzmocnią się - zaczną kopać
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
.png)