Mam małą kolonię Myrmic i jest to chyba rubra, ale to znowu nie takie ważne. Siedzą sobie w probówce, która leży w dużym pudełku po ferrero służącym za arenę.
Zaobserwowałem dwa dziwne zachowania.
1. Gdy podam im mieszankę przez pół godziny jedzą, a potem zasypują żarcie piaskiem.
2. Gdy po arenie chodzi kilka robotnic (widocznie za dużo) z probówki wychodzi robotnica i zanosi rozbiegane towarzyszki do gniazda. Raz nawet przeniosła tak królową, która opuściła gniazdo.
Czemu mają służyć takie zachowania?
[myrmica] rubra, bodajże
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
Ostatnio zmieniony ndz 25 kwie, 2010 przez dexter688, łącznie zmieniany 2 razy.
"Turysta nie wie skąd wraca,
podróżnik nie wie dokąd jedzie"
M.rubida, Myrmica sp., M.ruginodis, F.polyctena, F.sanguinea, F.cunicularia, F.cinerea, Formica fusca, L.niger, L.flavus, L.brunneus, L.mixtus, D.quadripunctatus, C.ligniperdus.
podróżnik nie wie dokąd jedzie"
M.rubida, Myrmica sp., M.ruginodis, F.polyctena, F.sanguinea, F.cunicularia, F.cinerea, Formica fusca, L.niger, L.flavus, L.brunneus, L.mixtus, D.quadripunctatus, C.ligniperdus.
*zasypują

Poprawiłem żeby nie było, że mrówek pozbawiam żarcia
Poprawiłem żeby nie było, że mrówek pozbawiam żarcia
Ostatnio zmieniony śr 21 kwie, 2010 przez dexter688, łącznie zmieniany 1 raz.
"Turysta nie wie skąd wraca,
podróżnik nie wie dokąd jedzie"
M.rubida, Myrmica sp., M.ruginodis, F.polyctena, F.sanguinea, F.cunicularia, F.cinerea, Formica fusca, L.niger, L.flavus, L.brunneus, L.mixtus, D.quadripunctatus, C.ligniperdus.
podróżnik nie wie dokąd jedzie"
M.rubida, Myrmica sp., M.ruginodis, F.polyctena, F.sanguinea, F.cunicularia, F.cinerea, Formica fusca, L.niger, L.flavus, L.brunneus, L.mixtus, D.quadripunctatus, C.ligniperdus.
Nie wiem co w tym dziwnego u mnie wszystkie mrówki tak robią. Można wnioskować, że zapobiegają tym przypadkowym utopieniom w miodzie. Albo też robią tak, żeby inne kolonie nie eksploatowały tego źródła co leży w ich naturze.dexter688 pisze:Gdy podam im mieszankę przez pół godziny jedzą, a potem zasypuję żarcie piaskiem.
dexter688 pisze:Gdy po arenie chodzi kilka robotnic (widocznie za dużo) z probówki wychodzi robotnica i zanosi rozbiegane towarzyszki do gniazda. Raz nawet przeniosła tak królową, która opuściła gniazdo.
Wiele gatunków praktykuje noszenie się nawzajem. Na przykład zaobserwowałem to u moich Formica sanguinea. Najbardziej efektownie wygląda to u Cataglyphis. Niewątpliwie jest to zależne od hierarchii społecznej w gnieździe. Czemu ma służyć do końca nie jestem pewien. Pewnie w ten sposób siostrzyczki chcą sobie pokazać nawzajem gdzie jest ich miejsce.


MAĆKO
Formice robią tak samo o czym pisał kiedyś Umbramen,
Dzięki za odpowiedzi
Dzięki za odpowiedzi
"Turysta nie wie skąd wraca,
podróżnik nie wie dokąd jedzie"
M.rubida, Myrmica sp., M.ruginodis, F.polyctena, F.sanguinea, F.cunicularia, F.cinerea, Formica fusca, L.niger, L.flavus, L.brunneus, L.mixtus, D.quadripunctatus, C.ligniperdus.
podróżnik nie wie dokąd jedzie"
M.rubida, Myrmica sp., M.ruginodis, F.polyctena, F.sanguinea, F.cunicularia, F.cinerea, Formica fusca, L.niger, L.flavus, L.brunneus, L.mixtus, D.quadripunctatus, C.ligniperdus.
.png)