Witam,
niedługo w moje ręce trafi królowa zbójnicy krwistej wraz z adoptowanymi robotnicami formica fusca. Ponieważ jest to moje pierwsze zetknięcie z sanguineą a także z mrówkami ogólnie, mam pytanie do kogoś kto z tym gatunkiem miał już do czynienia. Czy formica sanguinea wymaga jakiś specjalnych zabiegów, innych niż np. lasius niger?
Dziękuję i pozdrawiam
Formica sanguinea
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod
Cześć, nie wymaga,
Ja mojej dałem dużą arenę, podrzucałem kokony F. fusca jak tylko gdzieś były i dawałem masę żarcia - zimowanie konieczne dlatego trzymałem ją w zestawie gniazdo + areny połączone wężykiem.
Gniazdo zalecam oddzielne nie jakiś kompakt czy coś bo będzie lepiej zimować.
Ja mojej dałem dużą arenę, podrzucałem kokony F. fusca jak tylko gdzieś były i dawałem masę żarcia - zimowanie konieczne dlatego trzymałem ją w zestawie gniazdo + areny połączone wężykiem.
Gniazdo zalecam oddzielne nie jakiś kompakt czy coś bo będzie lepiej zimować.
Witam
Bardzo proszę o pomoc.
Zakupiona przeze mnie królowa formica sanguinea razem z zaadoptowanymi mrówkami wtuliły się w kąt i nie ruszają się prawie wogóle. Czy takie zachowanie jest normalne? Czy może być to spowodowane tym że najadły się i nie mają nic do roboty? Królowa nie złożyła także jaj już od dwóch dni. Czy to też jest naturalne?
Bardzo proszę o odpowiedź i pozdrawiam
Bardzo proszę o pomoc.
Zakupiona przeze mnie królowa formica sanguinea razem z zaadoptowanymi mrówkami wtuliły się w kąt i nie ruszają się prawie wogóle. Czy takie zachowanie jest normalne? Czy może być to spowodowane tym że najadły się i nie mają nic do roboty? Królowa nie złożyła także jaj już od dwóch dni. Czy to też jest naturalne?
Bardzo proszę o odpowiedź i pozdrawiam
Wiesz mrówki to nie pies czy kot że będą chodzić i łasić się - zostaw na kilka dni w spokoju najlepiej osłonięte czym np. folią aluminiową i trzeba czekać 
.png)